ks. Andrzej Leszczyński
Bernard Ducruet
„Walka duchowa według św. Benedykta”
Niewielka objętościowo książeczka francuskiego benedyktyna jest próbą spojrzenia na postać św. Benedykta poprzez pryzmat walki duchowej, jaką święty „ prowadził przez całe swoje życie”. Pobudzając zaś do niej swoich duchowych synów pokazuje, że tylko wtedy można odnaleźć „spokój i komunię”, a „klasztor staje się oazą pokoju, zgody i intensywnej, wszechstronnej pracy”. Autor już na samym początku zaznacza, iż św. Benedykt, idąc za przykładem Ojców Kościoła, uznał walkę duchową za „specyficzną cechę monastycyzmu”. Jest ona „kryterium wyznaczającym miejsce i rolę mnicha we wspólnocie” oraz „określa wspólnotową tożsamość” tych, którzy podejmują życie według benedyktyńskiej reguły.
Z tego dziedzictwa może zaczerpnąć każdy chrześcijanin i taki też cel stawia sobie autor. Bardzo przejrzyście i metodycznie prowadzi nas przez podjęty temat. Od ogólnego spojrzenia na walkę duchową przechodzi do czynników ją potęgujących, by następnie opisać rządzące nią zasady. W ostatnim zaś rozdziale podaje podstawowe środki walki duchowej, realizowane „przez różne rodziny duchowe, z których każda wybrała taką czy inną metodę, nie zaniedbując jednak pozostałych”. Co zatem na tle tych sposobów wyróżnia regułę benedyktyńską? Autor odpowiada: „zakłada ona głębokie doświadczenie siebie, siebie prawdziwego, owego <ja>, stopniowo pozbawianego lęków i masek, obnażonego w swej nędzy i grzechu.” Owocem tak realizowanej drogi jest doświadczenie zwycięstwa wyzwolenia z wszelkich namiętności. Duchowa pascha, która „jest przejściem od iluzji do życia prawdziwego”. A o takie przecież trzeba zabiegać nie tylko w przestrzeni życia zakonnego. Lektura przesycona benedyktyńskim klimatem będzie w tym bez wątpienia niezwykle pomocna.
Bernard Ducruet, „Walka duchowa według św. Benedykta”, Wydawnictwo PROMIC, Warszawa 2012 |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Kardynał Francis Arinze
„Chleb naszej wiary” Rekolekcje wygłoszone w Watykanie
Wielkopostne rekolekcje dla papieża i jego współpracowników każdego roku są wydarzeniem wyjątkowym. Sam Ojciec święty wybiera kaznodzieję i kieruje do niego osobiste zaproszenie. W roku 2009 rekolekcje te wygłosił emerytowany prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kardynał Francis Arinze. We wprowadzeniu rekolekcjonista przywołuje obawy jakie w momencie powołania miał prorok Jeremiasz, zarazem wyraża ufność wynikającą z wyboru samego Zastępcy Chrystusa. Kardynał mówi też tam o sobie jako kimś „kto próbował służyć w kapłaństwie przez pół wieku, połowę tego czasu spędzając jako kapłan i biskup diecezjalny, połowę zaś w Kurii Rzymskiej”.
Przewodnią myśl rozważań stanowi „obraz kapłana, który powołany przez Jezusa, spotyka Go, za Nim idzie i każdego dnia stara się stawać Jego lepszym uczniem”. Rekolekcjonista
ukazuje powołanie, życie i misję kapłańską w następujących kontekstach: Bóg i człowiek, tajemnica Słowa Wcielonego, Kościół i ewangelizacja, liturgia, oczekiwania świata wobec Kościoła, śmierć. A niektóre z tematów to kolejno: osobista relacja z Jezusem, kapłan kocha Pismo święte, pastoralna troska o Kościół, biskup wobec swoich podwładnych, rywalizacja i zazdrość, konsekrowane dłonie kapłana. W papieskim podziękowaniu znalazły się słowa, które stały się książkowym tytułem wygłoszonych rekolekcji: „Nie zaproponował nam Eminencja akrobacji teologicznych, ale dał nam zdrową doktrynę, dobry chleb naszej wiary”. A dalej: „Usłyszeliśmy słowa, stanowiące konkret także dla naszego życia, dla naszego postępowania jako kapłanów. I mam nadzieję, że wielu będzie też czytało te słowa i brało je sobie do serca”. Czyż może być lepsze zaproszenie do lektury tej książki?
Kardynał Francis Arinze, Chleb naszej wiary. Rekolekcje wygłoszone w Watykanie, Wydawnictwo PROMIC, Warszawa 2011 |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Raimondo Frattallone
Kierownictwo duchowe dziś
Kapłan bywa określany duchowym przewodnikiem, a realizacja tego wymiaru powołania księdza nie ogranicza się tylko do głoszenia kazań i prowadzenia katechezy czy też różnego rodzaju spotkań. Ta misja księdza wyraża się również w indywidualnym kontakcie, co w nauczaniu Kościoła zyskało określenie jako kierownictwo duchowe. Czy będzie to ojcostwo, prowadzenie, porada, towarzyszenie czy wsparcie, cel będzie zawsze ten sam: pomoc w odnajdywaniu Boga i rozpoznawaniu swojego miejsca w Kościele. Oczywiście też prześwietlanie swego życia Bożą łaską i umiejętność pokonywania różnych przeszkód na drodze życia duchowego. Posługa kierownictwa duchowego dotyczy powołanych do kapłaństwa oraz zakonu, ale też tych świeckich, którzy o to proszą. Z takimi osobami spotykają się kapłani i starają się im pomóc. Skuteczność tej posługi zależy m.in. od doświadczenia i wiedzy kapłana, który w jej realizacji korzystać może z literatury z zakresu duchowości.
„Kierownictwo duchowe dziś” salezjanina Raimonda Frattallone ukazało się w polskim tłumaczeniu przed jedenastu laty nakładem Wydawnictwa Księży Marianów. Nie traci nic ze swej aktualności. Autor wychodzi najpierw od zarysowania tematyki kierownictwa duchowego w odniesieniu do kryzysu dotykającego współczesną kulturę oraz religię. Współczesność ta jawi się zarazem jako szansa do odnowionego podejścia do kierownictwa duchowego, które ciągle czerpie z Objawienia oraz tradycji Kościoła, począwszy od monastycyzmu wschodniego aż do nowych ruchów katolickich. W kolejnych rozdziałach znajdziemy systematyczne ujęcie tematu oraz opis relacji zachodzących między kierownictwem duchowym a spowiedzią, wspólnota, psychoterapią. To ogólne, a zarazem cenne spojrzenie prowadzi do praktycznych uwag w realizacji posługi kierownictwa duchowego. Tu mowa jest m.in. o treści spotkań oraz ich przebiegu i rytmie. W przedostatnim rozdziale ukazane zostało znaczenie kierownictwa duchowego dla różnych rodzajów modlitwy. Ostatni zaś rozdział wpisuje posługę kierownika duchowego w kontekst środowiska oraz wyboru i problemów dotyczących stanu życia. W zakończeniu autor przytacza epizod z życia Ojców pustyni przekazujący „centralne przesłanie ojcostwa charyzmatycznego każdego przewodnika duchowego” oraz wiersz osiemnastowiecznego poety, który wymienia cechy właściwego kierownika duchowego. Czytamy tam m.in.:
„Znajdź człowieka spokojnego (…)
Który nie będzie wybiegał naprzód ani zostawał w tyle (…)
Kto nie będzie mierzył zbyt wysoko ani zbyt nisko (…)
Kto będzie w tej samej mierze bezkompromisowy i łagodny,
A zatem myśl o znalezieniu skarbu zakopanego w polu,
prawdziwej perły”.
Raimondo Frattallone, Kierownictwo duchowe dziś, Wydawnictwo Księży Marianów,
Warszawa 2001. |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
ks. kardynał Christoph Schonborn
Radość kapłaństwa
Książka wiedeńskiego metropolity jest zapisem rekolekcji wygłoszonych pod koniec września 2009 roku w Ars. Uczestniczyło w nich 1200 kapłanów z 78 krajów całego świata. Rekolekcjonista we wprowadzeniu, odwołując się do się do słów św. Jana Vianeya, swoje rozważania rozpoczyna od tematu tożsamości i powołania kapłańskiego. Sięga przy tym do Katechizmu Kościoła Katolickiego, który nazywa prawdziwym skarbem ukazującym to, że – jak cytuje za Hansem Urs von Baltasarem - „prawda jest symfoniczna”. Katechizm to nie jedyne źródło inspiracji dla przekazywanych treści. W rozważaniach rekolekcyjnych pojawiają się fragmenty Dzienniczka św. Siostry Faustyny, przykłady z życia Małej Tereski, świadectwa kapłanów oraz osobiste doświadczenie autora, który nie wacha mówić się o własnych słabościach i wątpliwościach. Jednocześnie zaś dzieli się radością dojrzewania do Eucharystii, tajemnicą kryjącą się w sakramencie pokuty oraz siłą, która płynie z modlitwy. Nawet tej krótkiej wtedy, gdy „kalendarz jest napięty”. Wszystko to oddycha, czytanym i rozważanym, Bożym Słowem, które ciągle ukazuje Boga „nie jako byt skostniały … ale Ten, który jest Żyjący, zawsze aktualny, który zawsze jest Miłością i Prawdą, Bogiem wiernym i sprawiedliwym”. Poszczególne rozdziały dotyczą tego, co jest kapłańską codziennością, a co ciągle wymaga starania o wzrost oparty o Bożą łaskę i świadomość wybrania. Sakrament pokuty, którego owocność wynikać ma z osobistych powrotów do Boga każdego kapłana. Modlitwa i nieodłączna z nią duchowa walka. W końcu Eucharystia, która jest źródłem duszpasterskiej miłości. Z tych trzech filarów kapłaństwa wynika głoszenie i misja, które w książce ujęte są w postaci odpowiedzi na pytania postawione przez uczestników rekolekcji. Całość rozważań kończy refleksja, która jest „spojrzeniem na Maryję”. Nie płomiennym bo - jak przyznaje sam autor - takie mowy „niezbyt mnie poruszają i nie przemawiają mi do serca”, ale opartym na wierszu Małej Tereski „Dlaczego kocham Cię, Maryjo!”. Ksiądz Kardynał nazywa te strofy „prawdziwym skarbem mariologii”. Wszystkie rozważania zawarte w książce adresowane są do każdego chrześcijanina. A takim najpierw ma stawać się kapłan, który „ z powodu prezbiteratu czy episkopatu nie staje się automatycznie bardziej święty”. I jako obraz dla tych słów autor przywołuje rozmowę z odźwierną pałacu Świętego Oficjum w Rzymie. „Musiało to być w pierwszych latach sprawowania funkcji prefekta Kongregacji Nauki Wiary przez kardynała Ratzingera. Zapytałem Clelię: Jaki jest ten wasz nowy prefekt i szef tego domu? Jej odpowiedź zapadła mi w serce: Un vero cristiano! To prawdziwy chrześcijanin”. Sięgnięcie po rekolekcyjne rozważania daje sposobność, by na nowo odkryć radość chrześcijaństwa. Radość bycia kapłanem.
Tytuł: Radość kapłanstwa, Autor: ks. Christoph Schonborn, Wydawnictwo Księży Marianów. |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Ks. Zdzisław Kroplewski
„Kryzysy kapłańskie”
Z sięgnięciem po publikację dotyczącą kapłańskich kryzysów może być kłopot. Ktoś powie, że mnie to nie dotyczy, a może nagle okazać się, że coś w sobie znajdę. W końcu podtytuł „Analizy Psychologiczno – Formacyjne” skojarzy się z koniecznością jakiejś wiwisekcji. Oczywiście, do lektury tej nie trzeba przekonywać moderatorów i wychowawców seminarium. Ale czy może być przydatna każdemu księdza? Absolutnie tak! Nie tylko dlatego, że wydana w jezuickiej serii „Psychologia i formacja” i nie pierwsza zresztą pozycja tego autora, jest stosunkowo krótka. Nie tylko dlatego, że może być pomocna wtedy, gdy współbrat w kapłaństwie przeżywa różne problemy. Do lektury zachęcam, bo jest w niej ogromny ładunek chrześcijańskiego optymizmu. Autor pisze, że na kryzys „można także spojrzeć od strony szansy” i „bywa on swoistego rodzaju pomocą w pozytywnym przewartościowaniu życia” oraz „może być siłą napędową do podjęcia się nowych wyzwań”. Wyszczególnionych kilkanaście rodzajów kryzysów kapłańskich nie jest, jak zastrzega autor, wyczerpującym zastawieniem. Niemniej ich omówienie „może pomóc w zrozumieniu przyczyn, istoty i przebiegu kryzysów występujących u księży”. Temu też zagadnieniu poświecony jest osobny rozdział, w ostatnim zaś mowa jest o formach pomocy w kryzysie. W końcowych zdaniach publikacji autor podkreśla wagę problemu, zachęcając do tego, by o kryzysach rozmawiać i tego „nie traktować jako czegoś niezwykłego”. Niniejsze opracowanie bez wątpienia ułatwi prowadzenie takiego dialogu. Wyrasta zaś z wiedzy psychologicznej oraz doświadczenia autora jako moderatora seminaryjnego i uczestnika życia kapłańskiego.
Tytuł: Kryzysy kapłańskie, Autor: ks. Zdzisław Kroplwewski, Wydawnictwo: WAM, Kraków 2010. |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
o. Amedeo Cencini FdCC
„Kapłan i dzisiejszy świat”
Takich książek było i jest wiele. Już na etapie seminaryjnym jedna z pierwszych lektur, zazwyczaj podsunięta przez ojca duchownego, miała w tytule słowo „kapłan”. Co zatem może skłonić do sięgnięcia po tę pozycję? Może nieco intrygujący podtytuł: „Od postchrześcijaństwa do prechrześcijaństwa”. Tak to zresztą widzi sam autor, włoski kasjonista, z wykształcenia pedagog i psycholog, autor kilku trylogii dotyczących życia kapłańskiego mi. in. o celibacie kapłańskim i zakonnym. Podtytuł bowiem sam nazywa nieco tajemniczym i wyjaśnia go szczegółowo w pierwszym rozdziale książki. Odnosi się tu do dzisiejszego postrzegania świata w kategorii „post”, co ma przełożenie na sposób realizacji powołania kapłańskiego. Autor proponuje przejście do kategorii „pre”, gdyż ciągle ludzkość oczekuje na powtórne przyjście Chrystusa i „każdy chronos może stać się kairos”. Dla Ewangelii bowiem „nie ma nieodpowiednich czasów”, a zmieniający się świat nie może w kapłanie wzbudzać lęku, lecz ma być postrzegany - jak pisał już w „Redemptoris missio” Jan Paweł II - jako „wielka wiosna chrześcijaństwa”. Zatem nie tęsknota za przeszłością, ale postawa kapłana jako proroka, który został zdobyty przez Boga. Tak będzie wtedy, gdy każdy ksiądz będzie człowiekiem Bożego ducha. Duchowość stanowi bowiem zasadniczy wyznacznik obecności kapłana w świecie. W kolejnych rozdziałach zostaje ona omówiona począwszy od różnych jej wymiarów, poprzez duchowość jako przestrzeń doświadczenia przez Boga i bycia dla innych, do duchowości głosiciela, który „z odwagą, jakiej to wymaga, i z uwzględnieniem stąd nieuniknionych zagrożeń” idzie ku światu. Wśród tych zagrożeń - o czym traktuje jeden z podrozdziałów – jest świadomość tego „niewierzącego, który jest w nas”. W zakończeniu autor przytacza słowa Madeleine Delbrel: „Wspólnoty ludzkie oczekiwały swoich apostołów: tymi apostołami byliśmy my, a liczyliśmy na innych”. Przestroga, która w świetle treści książki staje się tak naprawdę zaproszeniem do tego, by kapłan pomógł ludziom widzieć świat oczami Boga.
Tytuł: Kapłan i dzisiejszy świat, Autor: Kapłan i dzisiejszy świat, Wydawnictwo: Homo Dei, Kraków 2010. |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Ojciec Gerard Siwek
Rekolekcje wczoraj i dziś
Z większym lub mniejszym czasowym wyprzedzeniem duszpasterze myślą o organizacji rekolekcji. Kryteria wyboru odnoszą się do osoby prowadzącego, środowiska, terminu czy też podjęcia konkretnego tematu. Plan wbudowuje się w sprawdzoną i możliwą strukturę, ale też poszukuje się nowych sposobów przekazywania treści. Dotyczy to zwłaszcza rekolekcji dla młodzieży, które dziś często kapłan prowadzi wraz ze świeckimi. To bez wątpienia okazja do ukazania bogactwa Kościoła. Właśnie o bogactwie Kościoła w odniesieniu do rekolekcji mówi książka „Rekolekcje wczoraj i dziś”. To całościowe i przekrojowe, a zarazem bardzo konkretne i praktyczne spojrzenie na wypracowaną przez Kościół formę permanentnej i okresowej formacji. W publikacji znajdziemy wyjaśnienie pojęcia, historię i teologię rekolekcji. Przeczytamy o ich różnych rodzajach, od zamkniętych do internetowych. Przydatnym jest też rozdział mówiący sposobie planowania i przeprowadzenia rekolekcji, które mają być przede wszystkim spotkaniem ze Słowem Bożym i realizować cele nie tylko ogólne lecz szczegółowe. Autor w słowie wstępnym wyraża nadzieję „pośredniczyć w spotkaniu Czytelnika ze zjawiskiem rekolekcji, by wyraźnie dojrzał on w nich te właściwości, w jakie wyposażyła je tradycja, a nie odbiera im ich współczesność”.
Tytuł: Rekolekcje wczoraj i dziś, Auror: o. Gerard Siwek, Wydawnictwo: Homo Dei, Kraków 2011. |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Paweł Kozacki OP, Wojciech Prus OP
Spowiedź bez końca. O grzechu, pokucie i nowym życiu…
Tytuł kolejnej książki dotyczącej spowiedzi można by wytłumaczyć przynajmniej na dwa sposoby. Po pierwsze, spowiedź jest tym, co ma towarzyszyć chrześcijaninowi do końca życia. Po drugie, ciągle jest terenem, w którym to, co nieznane przewyższa dotychczasowe doświadczenie spotkania z Bogiem przebaczającym. Jaka jest zatem zawartość tej wciąż do końca „nieodkrytej ziemi”? Podtytuł mówi o grzechu, pokucie i nowym życiu czyli kolejności, która nieustannie odtwarzana jest wtedy, gdy zło zderza się z łaską. Szczerość skruchy prowadzi do przemiany i życia od nowa. Trzy słowa z dopowiedzenia tytułu nie zamykają jednak treści, która w samym sformułowaniu rozdziałów może wzbudzić ciekawość i chęć sięgnięcia po lekturę. Bo czytamy tam o właściwym kursie, wypuszczaniu kamieni, żądle, rzadkich ptakach i myku jałówki. I to tylko część, która w całości przybiera formę spotkania. Tak jak przy spowiedzi, gdzie są dwa głosy i miejsce na pytania. Stawia je dominikanin, ojciec Paweł Kozacki, o którym ojciec Michał Zioło we wstępie pisze następujące słowa: „pyta w imieniu tych wszystkich, dla których prawda o grzechu pierworodnym, spowiedzi, pokucie, zadośćuczynieniu nie jest ewidentna, podobnie jak obecność ludzkiego pośrednika między mną a Bogiem podczas wyznawania grzechów”. Odpowiadającego natomiast opisuje tak: „… ma potężne doświadczenie. Ale nade wszystko posiada naturalną dobroć i ciekawość drugiego człowieka. Po kilku dobrych latach stał się wielkim uchem Boga”. Mowa o ojcu Wojciechu Prusie, zbieraczu konfesjonałowych głosów. Różnych. Upokorzonych, nieufnych, niewierzących w przebaczenie, agresywnych, świątecznych, podlizujących i wybielających siebie, optujących za rozgrzeszeniem zbiorowym. Takie postawy penitentów wylicza ojciec Michał i zaprasza, by też i różne osoby sięgnęły do książki „Spowiedź bez końca”. Życzy przy tym odwagi. Proszenia o zmiłowanie Boga oraz spotkania z tymi duszpasterzami, którzy mogliby napisać podobną książkę. Ma przy tym świadomość, że niektórzy z nich mogą być złym adresem. Dlatego z pokorą poleca ją swoim współbraciom w kapłaństwie.
Tytuł: Spowiedź bez końca. O grzechu, pokucie i nowym życiu… Autor: Paweł Kozacki OP, Wojciech Prus OP; Wydawnictwo "W drodze" |
 |
ks. Jacek Nawrot
Sztuka kierownictwa duchowego. Poradnik
książka pod red. Józefa Augustyna
SJ
Bardzo cieszy pojawienie się takiego poradnika. Kilkanaście lat temu trzymałem w rękach książkę ojca Augustyna poświęconą kierownictwu duchowemu. Była to ważna pozycja ale bardzo skromna. Dzisiaj trzymam w rękach prawdziwe dzieło na temat kierownictwa. Mamy do dyspozycji prawie 60 artykułów, różnych autorów, podzielonych na sześć działów tematycznych. Dzięki temu zaletą tej pozycji jest możliwość dostępu do wielu szczegółowych zagadnień z problematyki kierownictwa duchowego. Słabą stroną jest nierówny sposób podejścia poszczególnych autorów do podejmowanych w swoich artykułach tematów. Niewątpliwie jest to jednak pozycja najbardziej wyczerpująca temat kierownictwa duchowego, dostępna w literaturze polskojęzycznej. Wszystkim szukającym pogłębienia tego tematu – bardzo polecam.
Tytuł: Sztuka kierownictwa duchowego. Autor: Praca zbiorowa pod red. Józefa Augustyna SJ; Wydawnictwo WAM |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Sztuka bycia księdzem
książka pod red. Józefa Augustyna
SJ
Praca zbiorowa z podtytułem „poradnik” niekoniecznie musi być czytana od początku. Zaprasza raczej do wyboru tego, co na dziś jest potrzebne i ważne. Daje możliwość swobodnego układania kolejności lektury poszczególnych rozdziałów. Tak właśnie jest z prawie siedemset stronicowym wydawnictwem, który ukazuje się w Roku Kapłańskim. „Sztuka bycia księdzem” publikowana przez WAM adresowana jest przede wszystkim do kapłanów. Każdy z nich znajdzie tu coś dla siebie. Rozległość tematyki zapowiada już kalejdoskop piszących, w większości księży. Wśród nich obok przedstawicieli hierarchii i profesorów są też kapłani – duszpasterze. Wszystkich ich łączy nie lepiej lub gorzej wykonywane zajęcie, ale kapłaństwo będące „domem, w którym mieszkają, a może raczej całym życiem”. Tak czytamy we wprowadzeniu ojca Józefa Augustyna, uznanego mistrza duchowości, który jest redaktorem swoistego podręcznika dla kapłańskiej formacji.
Sześć rozdziałów zawiera ponad siedemdziesiąt artykułów. Tematyka rozległa. Od próby odpowiedzi na pytanie o tożsamość kapłańską poprzez teksty o życiu duchowym i modlitwie, artykuły z zakresu duchowości i psychologii, aż do ukazania blasków i cieni duszpasterstwa. Jest też rozdział poświęcony formacji do kapłaństwa, w ostatnim zaś znajdziemy kilkanaście świadectw. One personalnie umieszczają w czasie i przestrzeni treści, które w rzeczywistości ukazują kapłaństwo jako dar. A sztuka jest ciągłe odkrywanie tej prawdy oraz pójście za głosem Chrystusa, który pierwszy wybiera, aby iść i nie ustawać. Nigdy nie opuszcza, lecz prowadzi i daje wzrost. Powołuje i czeka na odpowiedź. Ona dzięki lekturze tej publikacji może stać się bez wątpienia pełniejsza i wyraźniejsza. Osadzona w Słowie Bożym, nauce Kościoła i osobistym doświadczeniu autorów. Ich pragnienie, by „Sztuka bycia księdzem” zagościła w każdym kapłańskim domu to wyraz powiedzenia o tym, co w kapłaństwie jest ważne. Warto tego posłuchać. Gorąco polecamy i życzymy owocnej lektury oraz tego, by kapłaństwo stawało się sztuką. Lotów najwyższych. Aż po samo niebo.
Tytuł: Sztuka bycia księdzem. Autor: Praca zbiorowa pod red. Józefa Augustyna SJ; Wydawnictwo WAM |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Nadzieja zawiść nie może. Rekolekcje kapłańskie
Autor: ks. Tomasz Horak
Felietony ks. Tomasza Horaka każdego tygodnia publikuje „Gość Niedzielny”. Wytrawny duszpasterz, proboszcz i rekolekcjonista sięga w nich do swego życia. Konkretne osoby i zdarzenia powiązane Bożym planem oraz radość ze spotkania z ludźmi i zapał głoszenia Ewangelii to dominanta tych tekstów. Odsłaniają bogate doświadczenie kapłańskiej posługi Autora. Stanowią dobrą rekomendację do tego, by śmiało sięgnąć do wydanych w postaci książki rekolekcyjnych rozważań dla kapłanów. „Nadzieja zawieść nie może” to zbiór kazań, konferencji i nauk ułożonych w trzy rozdziały. Całość uzupełniona poezją „wiejskiego proboszcza”. Każda z nauk poprzedzona jest fragmentem Bożego Słowa, które w rozważaniu zestawiane jest z różnymi sytuacjami życia kapłana – duszpasterza. Ksiądz Horak nie pomija trudnych spraw życia kapłańskiego, szczerze i prawdziwie je nazywając. Zarazem zachowując potrzebny dystans i wyrozumiałość. Pierwsza część to próba zarysowania trzech obszarów życia: człowiek, chrześcijanin, kapłan. W drugiej życie kapłańskie odnosi do drogi proroka Eliasza. W trzeciej jest mowa o profesjonalizmie księdza, co sprowadza się do zdania, iż kapłaństwem trzeba żyć. Tak, by niosło nadzieję i było ciągle dla innych. O swojej książce Autor pisze: „Ta książka nie jest traktatem, lecz tekstem żywych rekolekcji, które prowadziłem.” A o swoim kapłaństwie: „Jestem księdzem. I nie zamieniłbym się. A gdybym miał jeszcze raz wybierać – wybrałbym tak samo.” I to proste wyznanie przenika styl zapisanych rozważań. Prowadzonych z otwartością i z zapałem Chrystusowego świadka. Niosącego nadzieję.
Tytuł: Nadzieja zawieść nie może. Rekolekcje kałańskie Autor: ks. Tomasz Horak; Wydawnictwo WAM |
 |
ks. Marek Czyżewski
Encyklopedia zagrożeń duchowych, t. 1 i t. 2
Autor: ks. Aleksander Posacki SJ
CZŁOWIEK może się rozminąć z Chrystusem, kierując się mniej lub bardziej świadomie (podlegając zwodzeniu duchowemu, często w sposób zawiniony)w stronę Antychrysta. Może zadawać dobre pytania, ale otrzymywać złe odpowiedzi.
Zagrożenia duchowe są więc nie tylko intelektualne czy ideowe, ale dotyczą także sfery woli i sumienia, serca i ducha, oraz duszy. Odnoszą się także do rozumu, który decyduje o fundamentalnych wyborach w obszarze ludzkiej wolności. Bo umysł to nie tylko urządzenie techniczne, ale władza duchowa.
Jeżeli wywoływanie duchów zastąpiło wołanie do Ducha Świętego, a pakty z diabłem(czynione nie tylko w sektach satanistycznych) wypierają przymierze z Bogiem, wyrażone także w ślubach zakonnych, czy nierozerwalnym sakramencie małżeństwa, opartym na personalistycznym doświadczeniu wolności i miłości to jest to sygnał, że cofamy się filozoficznie i teologicznie, za czym idzie regres cywilizacyjny i kulturowy. więcej...>> |
 |
ks. Andrzej Leszczyński
Bóg uzdrawia dzisiaj
Autor: Philippe Madre
Pierwszy z kilkunastu rozdziałów książki zaczyna się od świadectwa. Nieprzypadkowo, gdyż właśnie świadectwa stanowią istotną część czytanych treści. Jest ich w całej książce kilkadziesiąt. Łączy je osoba autora. Philipp Madre to lekarz, członek francuskiej Wspólnoty Błogosławieństw, stały diakon, charyzmatyk. Pełni posługę głoszenia i uzdrawiania na całym świecie. Prezentowane świadectwa stanowią głos autora i tych, których Bóg uzdrowił z bardzo różnych chorób i cierpień. Przede wszystkim zaś dotknął duchowo ukazując nieodwołalność swoich darów. Cuda opisane w Ewangelii czy Dziejach Apostolskich nie są ostatnimi. Bóg kochając, troszczy się, a wyrazem tego są uzdrowienia. One potwierdzają, że Ewangelia ciągle głoszona jest w mocy Ducha. I wciąż są tacy, którzy tego doświadczają podczas wspólnej modlitwy odbywającej się w różnych zakątkach świata. W świątyniach, halach, na stadionach. Relacje z tych spotkań dają obraz Kościoła, który się modli i doświadcza mocy Bożej łaski. Autor jako ich uczestnik pisze o tym prosto i szczerze, nie pomijając trudności oraz problemów, ukazując też swoje ludzkie ograniczenia. Odpowiada zarazem na podstawowe pytania związane z posługą uzdrowienia. Treści mają solidne oparcie w Bożym Słowie i nauczaniu Kościoła. Po przeczytaniu tej poruszającej lektury, w której wiara przeplata się z życiem, Boża łaska z ludzką słabością, doświadczyć można umocnienia i pewności, że Boże uzdrowienia nie są zamkniętą księgą. Mają stawać się przedmiotem naszej nadziei, gdyż „dokonują się po to, byśmy wiedzieli, ze Bóg słucha, pociesza, współczuje i wybawia od śmierci”. |
 |
ks. Jacek Nawrot
Mały światek Don Camillo;
Autor: Giovannino Guareschi
To lekka i zabawna powieść, ktora jednak zawiera w sobie ważne przesłanie: towarzyszem kapłana jest Chrystus. Poszczególne tomy tej powieści mają trzech zasadniczych bohaterów. Don Camillo to wiejski proboszcz, człowiek o welkim sercu ale trochę ciężkiej pięści. Prowadzi on nieustanne spory z miejscowym wójtem Peppone, który jest przywódcą lokalnych komunistów. Nad sporami tych przeciwników - którzy na swój sposób szanują się - czuwa Chrystus Ukrzyżowany z głównego oltarza miejscowego Kościoła. Dla duchowości kapłańskiej niezwykle cenne są właśnie te dialogi Don Camilla z Chrystusem w jego kościele. Kapłan przecież potrzebuje więzi z Chrystusem. Jeśli potrafi z Nim rozmawiać to jest silny i skuteczny, a nie mając tej głębokiej relacji z Jezusem, może tylko udawać. Zatem bardzo polecam lekturę o prawdziwym kapłanie, czyli takim który potrafi rozmawiać z Chrystusem.
Tytuł: Mały światek Don Camillo; Autor: Giovannino Guareschi; Instytut Wydawniczy Pax |
 |
ks. dr Jacek Nawrot
Przypadki księdza Grosera;
Autor: Jan Grzegorczyk
To miała być polska wersja Don Camillo. Recenzje zapowiadały, że wreszcie pojawia się odważna powieść ukazująca prawdziwe życie księdza diecezjalnego w Polsce. I rzeczywiście autor nie boi się poruszać różnych trudności związanych z kapłańskim życiem. Opisuje w niezłej literacko formie, rozmaite przypadki kapłańskich grzechów, upadków, słabości, nieporozumień. Jest jednak tego tak dużo, w porównaniu z pozytywami, że po przeczytaniu książki pozostaje przygnębienie, a nie radość z kapłaństwa. Obraz kapłana przedstawiony w tych trzech tomach jest taki, że to osoby uwikłane w swoją kapłańską samotność z którą najczęściej nie mogą sobie poradzić i wpadają w rozmaite tarapaty. Ale nie to jest najbardziej krzywdzące w tej powieści. Ksiądz Groser, jedna z nielicznych pozytywnych sylwetek kapłańskich w powieści, jest przedstawiony przede wszytskim jako społecznik, a nie jako sługa Boży. W książkach pana Grzegorczyka przede wszystkim zatem brakuje kapłana, który potrafi rozmawiać z Chrystusem, i z tego czerpie siłę dla swojej posługi. Bez Chrystusa nie ma prawdziwego kapłana, uważam zatem, że przypadek księdza Grosera wypacza duchową sylwetkę kapłana i dlatego czytania tej powieści nie polecam.
Tytuł: Przypadki księdza Grosera; Autor: Jan Grzegorczyk: Wyd. "W drodze" |

hedley 2009
|