PRZYCIĄGA DO ŹRÓDŁA ŻYCIA"Od ponad pół wieku, począwszy od pamiętnego 2 listopada 1946 roku, gdy sprawowałem moją pierwszą Mszę św. w krypcie św. Leonarda na Wawelu, mój wzrok spoczywa każdego dnia na białej hostii i kielichu, w których czas i przestrzeń jakby skupiają się, a dramat Golgoty powtarza się na żywo, ujawniając swoją tajemniczą teraźniejszość" (Jan Paweł II, Ecclesia de Eucharistia) Gdy sięgniemy do słów wypowiadanych przez umiłowanego Papieża - Sługę Bożego, można zauważyć, że zawsze, gdy mówi o Eucharystii, wychodzą z jego ust słowa, które mają w sobie coś niezwykle osobistego. Jest to świadectwo spotkania; świadectwo codziennego przybliżania się do "daru i tajemnicy", które Chrystus pozostawił nam w Chlebie i Winie. Dla nas, którzy od dzieciństwa wzrastamy w Kościele, który żyje dzięki Eucharystii, stoimy nieraz wobec pokusy jakiegoś niewłaściwego przyzwyczajenia się do tej największej tajemnicy naszej wiary, spowszechnienia jej. Z drugiej jednak strony, gdy patrzymy na ludzi, którzy po przyjęciu Jezusa Eucharystycznego chowają twarz w dłoniach lub sami czynimy podobny gest, czujemy, że w tym momencie dzieje się coś zupełnie niezwykłego. Jesteśmy świadkami czegoś, co nie może być w żaden sposób opowiedziane. Bóg przychodzi do człowieka; jednoczy się z nim, aby człowiek mógł zjednoczyć się z Bogiem. Daje mu siebie jako pokarm na każdy dzień i przyciąga do Źródła życia. Niech więc każde przeżycie Mszy świętej pozostanie dla nas jakimś zadziwieniem. Niech rodzi w nas pragnienia spotkania z Jezusem w Komunii świętej, bowiem "kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki". ks. Krystian Kletkiewicz |
|
|
|