A MOŻE TO NIE ON ŚPI?Ewangelia zestawia nam dziś w kontraście pytania człowieka oraz Boga O co pyta człowiek: - Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy? O co pyta Jezus: - Czemu tak bojaźliwi jesteście? Cyklon to niesamowite zjawisko atmosferyczne. Wiatr straszliwej siły pędzący w koło, tym silniejszy im bliżej środka, a w środku niespodzianka. W samym oku cyklonu panuje głęboka cisza i spokój. Uciekać przed cyklonem można więc paradoksalnie idąc w coraz silniejszą wichurę. Przypomina się modlitwa Eliasza, który oczekiwał na Pana. Gdy zjawiska wokół niego narastały w gwałtowności (ogień, trzęsienie ziemi), zapowiadały, że blisko jest Pan, ale dopiero, gdy pojawił się delikatny powiew Eliasz wyszedł na spotkanie z Panem. Jak trudno przetrwać piętrzące się zło. Jak trudno wytrwać widząc sam grzech i jego rosnącą moc. Nawet Apostołowie ulegają pokusie i zaczną podejrzewać Jezusa o brak zainteresowania ich losem. "Nic Cię to nie obchodzi?" - czy nie miałem ochoty czasem wykrzyczeć tego samego? Ale w środku, w samym środku mojej ciemności i burzy jest Pan - On sam, jako nagroda dla wytrwałych. A gdy niespodziewanie przyjdzie Jego łaska i zbawienie zapytasz zdumiony: "Kim Ty właściwie jesteś?" Jezus nawet twoich najbardziej wściekłych nieprzyjaciół może unicestwić w jednym momencie: "milcz i ucisz się" - spokojnie ziewając sobie po przebudzeniu... A może to nie On śpi a ty żyjesz jak we śnie: niby działasz, niby coś mówisz, niby kochasz, niby walczysz ale nic z tego nie zostaje... same plewy. Obudź się. Obudź w swym sercu Pana a obudzisz się w Sercu Pana. ks. Zbigniew Wądrzyk |
|
|
|