Liturgia dzisiejszej niedzieli, ukazując Świętą Rodzinę z Nazaretu, pragnie odkryć przed nami Boży zamysł dotyczący życia małżeńskiego i rodzinnego. Bóg chciał, aby Jego Syn właśnie w rodzinie rósł, nabierał mocy, napełniał się mądrością i w ten sposób przygotowywał się do swojej misji. Jak dodaje Ewangelista Łukasz, a łaska Boża spoczywała na Chrystusie. Także rodzice Jezusa, Maryja i Józef, będąc blisko Niego przez wiele lat w Nazarecie, wzrastali w miłości. Taki jest zamiar Boga, aby życie rodzinne było drogą do świętości. Ukazana dziś w liturgii Święta Rodzina jest dla nas drogowskazem, jak uczynić nasze domy, wspólnoty małżeńskie i rodzinne miejscem działania Ducha Świętego. Dokonuje się to nade wszystko poprzez uznawanie, że Bóg jest centrum rodziny. W domu nazaretańskim Bóg jest zawsze na pierwszym miejscu. Wszystko jest poddane Bogu i niczego się tutaj nie pragnie, ani niczego się nie czyni poza Jego wolą. Nawet twarde i bolesne wydarzenia nie zakłócają pokoju, bo są przyjmowane w duchu głębokiej wiary i patrzy się na nie przez pryzmat Bożego światła. Jeśli tego zabraknie, to małżeństwo i rodzina są tak naprawdę tylko karykaturą tych rzeczywistości. Jeśli zabraknie Boga i otwartości, aby odkrywać Jego zamysł względem człowieka, to małżeństwem i rodziną zaczyna się nazywać wolne związki, konkubinaty, związki homoseksualne, przyznaje się prawo, aby pary homoseksualne adoptowały dzieci, to żąda się prawa do dziecka przez zapłodnienie In vitro, czy też powołując się na tzw. prawa człowieka decyduje się, kiedy poczęte dziecko staje się człowiekiem, czy też kiedy stary lub chory człowiek może być usunięty z tego świata w imię źle rozumianego miłosierdzia, czy też. Czy Twoje myśli są myślami Bożymi, czy masz swój plan na życie i zbawienie? ks. Piotr Zygmunt |
||
| Jeżeli chcesz nas ubogacić swoim rozumieniem tego fragmentu Ewangelii, zapraszamy do dzielenia. |
||
|
||