baner_czarny

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

komentarze

XXXII Niedziela Zwykła
(Mt 25,1-13)

Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie! Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną. Odpowiedziały roztropne: Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie! Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: Panie, panie, otwórz nam! Lecz on odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

Aby być mądrym...

Głupota

Muszę kolejny raz przyznać, że polskie tłumaczenie Pisma Świętego bardzo nas oszczędza. W dzisiejszym fragmencie, gdy Jezus porównuje ochrzczonych do panien „nierozsądnych” i „roztropnych” spotykamy łagodne określania tego, co po sięgnięciu do tłumaczeń choćby języka angielskiego czy włoskiego, jest formą o wiele dosadniejszą. Jest ona też o wiele bliższa greckiemu oryginałowi. W tłumaczeniu angielskim mamy bowiem polskie „nierozsądne” określone jako „foolish”, czyli „głupi”. Podobnie w tłumaczeniu włoskim, gdzie użyte słowo „stolte”, odpowiada angielskiemu „foolish”. Ciekawym jest, że Jezus tak bardzo mocno mówi o tych wszystkich, którzy nie są przygotowani na spotkanie z Nim. Mówiąc jednak w przypowieściach nikogo nie obraża, lecz to, co chce nam przekazać jest bardzo klarowne; kto nie zadba o oliwę w lampie jest głupcem! Idźmy więc dalej i zobaczmy, kim jest głupiec w Biblii. Oto kilka cytatów z Pisma Świętego, określające człowieka głupiego: „Mówi głupi w swoim sercu: «Nie ma Boga»” [Ps 14, 2]; „Jakże wielkie są dzieła Twe, Panie, bardzo głębokie Twe myśli! Człowiek nierozumny ich nie zna, a głupiec ich nie pojmuje.” [Ps 92, 6-7]; „Głupi pogardza napomnieniem ojca, kto rad przestrzega – mądrzeje.” [Prz 15, 5]; „Wargi mądrego szerzą mądrość, lecz serce głupich niestałe.” [Prz 15, 6]; „Bo głupi wygłasza niedorzeczności i jego serce obmyśla nieprawość, żeby się dopuszczać bezbożności i głosić błędy o Panu.” [Iz 32, 6]. Widzimy więc, że „głupi” w Biblii to ten, kto nie uznaje Boga, kto nie słucha Słowa Bożego, kto jest pyszny i nie przyjmuje rad, a także jest chwiejny i mówi od rzeczy.

Mądrość

Co więc mamy zrobić, by nie znaleźć się w towarzystwie owych pięciu kobiet, które przez Jezusa zostały określone jako głupie? Potrzeba napełnienia naszych lamp oliwą łaski! To nie przypadek, że pod koniec roku kościelnego, słyszymy o końcu  świata i o „warunkach” wejścia do nieba. Bóg bowiem, chce przenieść nasz wzrok na rzeczy ostateczne jakimi są; śmierć, niebo albo piekło. Każdy z nas musi spojrzeć w lampę serca i zobaczyć, ile tam jest oliwy łaski? Czy wystarczy jej, by czuwać? Przekłada się to na praktykę życia. Na to, kiedy byłem czy byłam do spowiedzi? Na to, jakimi jesteśmy na co dzień dla naszych bliskich czy przyjaciół? Jest to też wskaźnik tego, jacy jesteśmy dla naszej duszy? Czy dbamy jedynie egoistycznie o ciało, czy może pamiętamy o tym, że dusza i duch też chcą żyć? Te i podobne pytania każdy z nas musi sobie dzisiaj zadać, by nie być rozczarowanym w momencie przyjścia Pana, że lampa która powinna rozświetlać naszą drogę do nieba jest pusta. To jest owa ewangeliczna mądrość – mieć oliwę czyli, być gotowym.

Kliknij po mądrość

Zachęcam więc, by co dnia sięgać po Słowo Boże, które napełnia nasze serca oliwą, którą jest ta biblijna modrość. To bardzo łatwe, gdyż w Internecie można znaleźć wiele stron, gdzie umieszczane są fragmenty Ewangelii na poszczególne dni roku liturgicznego. Nie możemy być co dnia na Eucharystii, ale możemy codziennie czytać Słowo. Zapraszam więc do codziennych spotkań ze Słowem. Także w internecie jest mnóstwo miejsc, które pomagaja nam pogłębic refleksję nad Słowem.

Ks. Michał Olszewski SCJ

linia

O głupich pannach i nocnych zakupach

"W nocy wierzyć w światło"
Juliane Hechter

Mówią, że człowiek dojrzały jest wyrazisty. Że dobrze się z takim żyje, bo jest przewidywalny. Wiemy, czego się po nim możemy spodziewać. Mądry, albo głupi. Jak te panny z Jezusowej przypowieści. Myślałem długo, nie raz jeden, do której piątki się zaliczam. Na myśleniu się skończyło. Dziś wiem, że nie o identyfikację z którąkolwiek z tych piątek chodzi. Najważniejszy jest Oblubieniec. I lampa, która w każdej chwili gotowa jest świecić.

A jeśli już przy lampach jesteśmy to.... Mądrzy i głupi bywamy czasem, głupi i mądrzy. Może dlatego tak mało wyraziści są czasami chrześcijanie. Wiem też, że jak do spowiedzi pójdę, to lampa rozjaśnia ciemności. A "oliwy" (czyt. "łaski") w sklepie się nie kupi, w środku nocy. Może dlatego te panny, którym oliwa się wypaliła i które nie zaopatrzyły się w zapasy - są do bólu głupie... Łaski Bożej kupić się nie da. A bez łaski nigdy nie znajdziemy drogi w ciemnościach, które gęstnieją bezczelnie na naszych drogach i ścieżynkach.

O "wyrazistość" Cię dzisiaj Panie proszę. O klarowność, przejrzystość, o "oliwę" do lampy. I żebym po nocach głupio nie łaził, szukając sklepów z "oliwą". Daj mi łaskę, by w nocy uwierzyć w światło. W konfesjonale i przy konfesjonale mądrzeć, wyrazistym się stając, na przyjście Oblubieńca być wciąż gotowym...

Ks. Rafał J. Sorkowicz SChr

linia

Granica czasu…

Jesień jest piękna, cieszy oczy barwą kolorów. Jesień zaprasza do zamyślenia nad przemijaniem. Przyroda wydała owoce, wchodzi w fazę odpoczynku, aby na wiosnę rozkwitnąć życiem. Jakie są owoce naszego dotychczasowego życia? Jesteśmy przygotowani na spotkanie z Panem? Nieznana przyszłość może budzić strach, świadomość końca – smucić.

W życiu chrześcijanina jest miejsce na smutek i chwile zadumy, ale nie ma miejsca na rezygnację. Do nadziei chrześcijan, która zawieść nie może, należy prawda, że umierający w Chrystusie nie zatracają się w bezgranicznej nicości, życie nie zostaje i przez śmierć zabrane, lecz przez Chrystusa przemienione. Oni z Nim przekraczają granice czasu i wchodzą do wieczności, aby żyć w domu Ojca.
Zdaliśmy się na Chrystusa "wydaliśmy" Mu ostatecznie, nasza przyszłość jest w Bogu.

ks. Mariusz Kunicki

linia

Mądrość jest wspaniała i niewiędnąca..." (Mdr 6, 12)

Przypowieść o Pannach mądrych i Pannach głupich jest dobrym przykładem, aby zastanowić się nad pojęciem mądrości! Czym więc jest mądrość!? Zapewne jest umiejętnością prawdziwego postrzegania rzeczywistości z domieszką krytycyzmu, jakimś wymiarem wiedzy, jest zdobyciem prawdy, świadomością istnienia Bytu Najwyższego. Różnie możemy definiować ten dar ale napewno mądrość związana jest z przyjęciem konsekwencji swoich decyzji, wyborów czy słów. Panny głupie były lekkomyślne, przyjmowały życie bez głębszej refleksji czy analizy, dlatego ostatecznie przeraziły się skutków ich bezmyślności jakim było wykluczenie. Głupota wyklucza człowieka z przestrzeni doświadczenia dobra, wiedzy i ostatecznie szczęścia. Często jest ona owocem pychy, która zaślepia i zamyka na świat. Ważnym elementem doświaczenia jest otwarcie sie na refleksję innych, konfrontując z innym spojrzeniem staje się bogatszym, a przez to mądrzejszym. Mądrośc jest atrybutem Boga, który przewidział dar Syna Bożego i Jego zbawczej śmierci. Mądrość, dla człowieka wiary, wiąże się ściśłe z miłością wobec Boga, która jest znakiem wdzięczności!

ks. Jarosław E. Piotrowski

linia

Oblubieniec nadchodzi!

Oblubieniec nadchodzi! Wyjdźcie Mu na spotkanie! To wołanie z dzisiejszej Ewangelii ukazuje naszą relację z Chrystusem jako naszym Oblubieńcem. Nie znamy momentu Jego przyjścia, ale wiemy, że każdy dzień i każda godzina są krokiem ku Niemu, pod warunkiem, że słuchamy i wprowadzamy w czyn Jego słowo. Jest to właśnie oliwa, którą panny biorą ze sobą, dzięki czemu mogą wejść na gody weselne. Całe nasze życie jest czuwaniem i rozpoznawaniem codziennych wizyt Oblubieńca. To On posyła nam swego Ducha, byśmy mogli napełnić nasze naczynia oliwą miłości. Panny głupie nie słuchały i nie wypełniały Jego słowa, nie miłowały. Ich bytowanie jest naczyniem pustym, bez miłości. Dzisiejsza Ewangelia chce wyczulić nas na wartość chwili obecnej. Jest ona jedyna i została nam dana, byśmy nabyli konieczny zapas oliwy. Świat mówi: czas to pieniądz! Jezus pokazuje: Czas to miłość! Czas dany jest nam po to, by miłować i w ten sposób wypełniać wolę Boga. Nie ten, kto mówi: "Panie, Panie! wejdzie do królestwa niebieskiego, ale ten, kto czyni wolę Ojca, którą jest miłość wobec Niego i braci.

ks. Marcin Blok

linia
hedley©2009