Tak jak chceZmartwychwstały Pan daje się poznać tak, jak chce. Słowa, znaki, gesty wskazują na różne sposoby docierania do serc i umysłów uczniów. Z ich zaś strony nie ma wyraźnych działań zmierzających ku odnalezieniu Pana. Bierność ta wynika z lęku i wątpliwości. Jezus wchodzi w to wszystko jako Ten, który pokonał śmierć, grzech i szatana. Teraz zaś wyzwala swoich uczniów, czyniąc to zarówno w odniesieniu do wspólnoty, jak i osobiście, co widać w dialogu z wątpiącym Tomaszem. Tak również Chrystus chce działać w naszym życiu. Pokazując, że nie ma takiej ciemności, z której On nie mógłby nas wydobyć. Tak dzieje się podczas każdej spowiedzi, kiedy śmierć związana z grzechem zostaje przezwyciężona mocą łaski Jezusa. Zostajemy obdarzeni nowym życiem, które może się rozwijać dzięki nieustannemu dotykaniu żyjącego Jezusa w tajemnicy Eucharystii. I ciągle prowadzić do błogosławionego wyznania „Pan mój i Bóg mój”. ks. Andrzej Leszczyński |
||
Dostrzec Go oczami wiary…Mówimy o rzeczywistości, której nie widzimy, a którą jedynie przeczuwamy. Wiara jest zaufaniem i zawierzeniem siebie Komuś, kogo spotkać można tylko w głębi swojego serca. Jednak nie każdy ma odwagę tam zajrzeć i spotkać się z sobą sam na sam, dlatego w osobie Tomasza każdy z nas może odnaleźć swoje wątpliwości i niepewność. Jezus mówi wyraźnie, że błogosławi tym, którzy odważą się na krok w "nieznane". Błogosławi wszystkim, ale tylko ci, którzy zechcą się z Nim spotkać w swoim sercu będą z tego błogosławieństwa naprawdę korzystać. Nie widzę Go ludzkimi oczami, ale mogę dostrzec Go oczami wiary, jeśli tylko będę tego chciał… Czy mogę siebie nazwać błogosławionym, dlaczego tak, dlaczego nie? Dziś dzień szczególny - Niedziela Miłosierdzia. Módlmy się, prośmy Boga o spotkanie ze Zmartwychwstałym. On na pewno nie będzie zwlekał. Czeka tylko na nasze zaproszenie. ks. Mariusz Kunicki |
||
| Jeżeli chcesz nas ubogacić swoim rozumieniem tego fragmentu Ewangelii, zapraszamy do dzielenia. |
||
|
||