Dojrzała motywacjaJeżeli nasza postawa wobec innych ma nieść wartościową zmianę - nas samych oraz świata – powinna wyrastać z pełnej i dojrzałej motywacji. O takiej mówi Jezus w kontekście najważniejszego z przykazań. Najpierw poszerza jego znaczenie i ukazuje, że miłość nie może pomijać nikogo oraz niczego. Jej wzorem jest sam Bóg, który nie jest handlowcem i kocha zawsze bezinteresownie. Taki obraz ma być przeniesiony na ludzkie zachowania, by życie nie stało się jakimś układem czy transakcją, sprowadzeniem wszystkiego do kategorii opłacalności. Bo wtedy dość łatwo wejdziemy w styl odwetu, który zawsze będzie pomnożeniem, a nie "przykryciem" zła. Tu także wzorem jest sam Bóg, który w Chrystusie zło odrzucenia, grzechu i śmierci na krzyżu pokonał dobrem wynikającym z przebaczającej miłości. Jest nam to potrzebne w tych wszystkich obrazowo opisanych ewangelicznych sytuacjach. Umiejętność przyjęcia różnych słownych uderzeń, zaoferowanie pomocy większej niż oczekiwano, tak w zakresie obecności, jak i spraw materialnych będzie wejściem w kulturę dobra, które me swoje źródło w jedynym i największym Dobru. Do Niego ostatecznie i do tych, którzy Jemu zaufają należy zwycięstwo. ks. Andrzej Leszczyński |
||
Zło...dobrem...Kiedy odpowiadamy miłością i dobrem na postępowanie tych, którzy uczynili nam krzywdę i zło, wtedy w miejsce zła rozsiewamy ziarna miłości i dobra, tam gdzie ta miłość i dobro są najbardziej potrzebne. Przerywamy w ten sposób łańcuchową reakcję zła i w to miejsce rozpoczynamy łańcuchową reakcję dobra. To czego żąda od nas Chrystus jest bardzo trudne. Musimy nieustannie prosić Boga aby dopomagał nam w osiągnięciu tej trudnej sztuki rozsiewania miłości, sztuki miłowania i przebaczania nawet naszym wrogom. ks. Mariusz Kunicki |
||
| Jeżeli chcesz nas ubogacić swoim rozumieniem tego fragmentu Ewangelii, zapraszamy do dzielenia. |
||
|
||