MOCŻycie Jezusa na ziemi nie kończy się śmiercią na krzyżu. Lecz Wniebowstąpieniem. Jest to ostatnia tajemnica zbawcza, która wraz ze śmiercią, Męką, Zmartwychwstaniem stanowi tajemnicę paschalną. Apostołowie nie propagują określonej religii, nauki o Bogu, lecz ogłaszają zbawcze wydarzenie: Pojednanie jakiego Bóg dokonał w Jezusie Chrystusie, jest dla wszystkich, Udzielają chrztu, modlą się o Ducha, szafują sakramenty pokuty i Komunii, aby człowiek otrzymał moc od Tego, który przeszedł granicę śmierci i pokonał grzech oraz jest ponad wszelką władzą. Każdy uczeń ma udział w zwycięstwie Jezusa, zwycięstwie dobra nad złem. Jezus uczestniczy we władzy Ojca, panuje nad złymi duchami, jest głową Kościoła. Uczniowie - Ciało mają udział w mocy Zbawiciela nad złem, nad szatanem i grzechem. Prawdzie zbawczej o cierpieniu i zmartwychwstaniu Mesjasza, zwycięstwie Jezusa, Duch Święty dodaje mocy Bożej. Tą mocą Jezus odwalił kamień, zniszczył śmierć, zmartwychwstał. To wydarzenie zbawcze obejmuje każdego mnie i Ciebie. Od 2 tysięcy lat przebaczone są moje grzechy. Ten, który trzyma mnie w niewoli poprzez lęk został pokonany. Mogę żyć bez lęku przed śmiercią, tracić życie, doświadczać zwycięstwa nad grzechem, bo szatan został definitywnie pokonany. Jezus wszedł w moją śmierć. Z krzyża mogę doświadczyć darmowej miłości Jezusa, która usprawiedliwia. "on był wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia." (Rz 4, 25) Moc tego wydarzenia obejmuje mnie, gdy będę wyczekiwał i prosił w modlitwie o Ducha Świętego, gdy będę posłuszny względem Ducha Jezusa. On mnie uzbroi mocą z wysoka. Bez Ducha Świętego "Bóg jest daleki, Jezus Chrystus jest przeszłością, Ewangelia martwą literą, Kościół tylko organizacją." Mam misję w imieniu Jezusa i mocą Jezusa. Stanąć do walki z przeciwnikiem, z którego mocy jesteśmy wykupieni. Nie możemy naszego życia zakotwiczyć na ziemi. Naszym przeznaczeniem jest niebo. Dostaliśmy wezwanie od Boga na świadków:
Moje życie nie kończy się śmiercią, lecz Wniebowstąpieniem do Chwały Ojca. Mogę zasiąść z Chrystusem przy wspólnym stole, razem z Nim zapukać do bram niebieskiego miasta, w przyjaźni z Jezusem wrócić do raju. Moje imię Bóg zapisał w niebie. ks. Marek Czyżewski |
||
POSZUKIWAĆ BOGA TERAZWniebowstąpienie oznacza zakończenie pewnej chwili; jest nią fizyczna obecność Boga i zwiastowanie prawdziwego oblicza Boga Ojca przez Jezusa. Następuje po nim czas budowania nowych relacji. Tworzą one nową wspólnotę, jaką jest Kościół. Jest on wspólnotą braci i sióstr zebranych przez Zmartwychwstałego i w pewien sposób zachwyconych prostym słowem Ewangelii. Dzisiaj na nowo mamy przyjąć zaproszenie aniołów i przestać wpatrywać się w górę, między chmury, tam dokąd odszedł Jezus, szukając znaków chwały Boga wysoko. Mamy raczej uczyć się dostrzegać tę chwalę jako rozproszoną w codzienności, w której żyjemy. Mamy także udać się do i pozostać “w mieście”. To znaczy nie mamy uciekać od zwyczajności dnia, ponieważ Jezusa tam właśnie pragnie żyć: w dniu dzisiejszym, w niepokoju mojego “miasta”. Mamy więc poszukiwać Boga teraz, w chwale świątyni, jaką jest człowiek – dom Boga żywego. Nie ma sensu wpatrywanie się w chmury, jeśli Boga można dostrzec w obliczu brata, którego spotykam. ks. Andrzej Dańczak |
||
"WY JESTEŚCIE ŚWIADKAMI TEGO"Zmartwychwstały Chrystus nie zostawia Apostołów i uczniów swoich skazanych na samych siebie. Zapewnia ich posłaniem mocy z wysoka. Przyjmują słowa Jezusa jako nadzieję i radość, które czynią ich serca gotowe do wielbienia i błogosławienia Boga. Bez Wniebowstąpienia Jezusa nie będzie przyjścia Ducha Świętego w ten sposób słowa "potrzebne jest moje odejście" stają się ciałem a w historii zbawienia momentem zwrotnym i chwilą narodzin Kościoła, momentem tak szczególnym jak narodziny Chrystusa. Te ostatnie dni są szczególnymi w kontekście wydarzeń zbawczych i roli człowieka w historii Zbawienia, jako tego, który jest odbiorcą łaski ale zarazem jej współpracownikiem. ks. Jarosław E. Piotrowski |
||
CHCIEĆ OGLĄDAĆ NIEBO OD ŚRODKABruno Ferrero słynący z niebywałej zdolności zamykania w krótkich opowiadaniach głębokich i zarazem ważnych treści, przedstawia takie oto zdarzenie: Zaiste, co to za życie, które miałoby skończyć się wraz z ostatnim oddechem, czy ostatecznie z popłakiwaniem lub gwarem obojętności podczas stypy pogrzebowej? Jedynie w doczesności, bez perspektyw na oglądanie Nieba od środka? Wszak oczywistym jest, że każde ludzkie bycie nigdy nie jest pozbawione interakcji z bliźnimi: w rodzinie, pracy, sąsiedztwie. Czymś wielce niepożądanym dla wierzącego, byłoby jego odejście w niesławie, zapomnieniu, czy nie daj Bóg – w aurze nienawiści, złości tudzież obciążenia winą. Kiedy przyglądamy się „wielkim” tego świata, to wyraźnie widzimy, że oni tak, gotowi są tak właśnie reżyserować odejścia innych. Jednak dla uczniów Chrystusa każde słowo, jakie zostawia Nauczyciel z Nazaretu jest integralne z całością Jego Orędzia Dobrej Nowiny. Pamiętamy ciągle o Wielkim Czwartku, kiedy instruuje, czy wręcz napomina obecnych w Wieczerniku: nie tak będzie u was! Dzisiaj zaś dopowiada Jezus Chrystus jeszcze jedną istotną wskazówkę: uzbroi nas mocą z wysoka. Uczyni to właśnie powodowany troską o Kościół – Jego Mistyczne Ciało. Wstępując do Nieba wskazuje jednocześnie Boski Mistrz, Prawdziwy Bóg i Prawdziwy Człowiek miejsce, które przygotowane jest nam od założenia świata. By tam dotrzeć konieczne jest, by przyjąć kurs nawrócenia przez odpuszczenie grzechów oraz by umieć odnaleźć swoją Betanię i jak najczęściej i najowocniej w niej czas swój spędzać. W Betanii bowiem Chrystus wskrzesił Łazarza, jest podejmowany w gościnie u rodzeństwa Łazarzowego: Marty i Marii, wreszcie w tej samej miejscowości Szymon Trędowaty podejmuje Go w uczcie, po której zaczną się dziać wydarzenia paschalne. ks. Mariek Radomski |
||
| Jeżeli chcesz nas ubogacić swoim rozumieniem tego fragmentu Ewangelii, zapraszamy do dzielenia. Brak połączenia z bazą! |
||
|
||