baner_czarny

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

kaplanskie_felietony
Opis świata, który często do nas dociera nosi na sobie ślad autora. Ważne jest to, o czym słyszymy, ale również i to, kto o tym pisze. Świadczą o tym postawione akcenty i wyróżnienia. Zawsze jednak pojawia się problem prawdy i obiektywizmu. Chrześcijanin w kierowaniu się tymi kryteriami nie pozostaje sam. Prawda Bożego Słowa pozwala docierać do ukrytych znaczeń. Odkrywać sens zdarzeń i nie zawężać ich do tego tylko, co można zobaczyć i dotknąć. Tak właśnie chcemy postrzegać świat. I dzielić się tym, o czym wszyscy mówią albo tym, co osobiście staje się doświadczeniem naszego życia. Zawsze jednak przeglądając doczesność w wieczności.
felietony
ks_andrzej_przybylski

ks. Andrzej Przybylski

Moc powołania

Usłyszałem gdzieś mocne określenie o aborcji powołań. Tak jak zabija się życie, które pochodzi od Boga, tak można również zabić powołanie, którego inicjatorem również jest Bóg. Nasza wolność może więc mieć coś śmiercionośnego. Człowiek tak dalece jest wolny, że może kogoś lub siebie samego pozbawić życia. Może też odrzucić od siebie łaskę powołania. Takiej aborcji powołań mogą najpierw dokonać w nas inni. Ostatnio, podczas górskiej wędrówki, mijałem ojca z kilkuletnim synem.

Syn śpiewał sobie głośno jakąś religijną piosenkę, ale szybko dostał po łapach od taty. Ojciec podsumował to krótko: "Nie śpiewaj głośno takich piosenek, bo jeszcze ktoś pomyśli, że chcesz zostać księdzem!" Najczęściej takiej zbrodni na powołaniu próbuje dokonać w nas świat. Zdarzają mi się jeszcze takie wyznania młodych, którzy dyskretnie przyznają się do chęci pójścia za Jezusem, ale zaraz dodają: "Boję się tej drogi, bo gdy słyszę, jak u mnie w domu mówi się o księżach, to w życiu bym nie chciał, żeby kiedyś tak mówili o mnie". Takie gadanie może na długo przysypać ziarno powołania, ale jeśli jest ono silne i prawdziwe to przetrwa. Siłą życia jest zdolność do przetrwania, siłą powołania jest umiejętność trwania nawet przy najgorszej koniunkturze. Powołanie możemy sami zabić w sobie i to nawet czasem po latach bycia księdzem czy zakonnikiem. Ponieważ powołanie jest jak życie, gdy się go nie pielęgnuje - umiera. Gdy się je przesadza i zmienia mu ciągle środowisko rozwoju karłowacieje, gdy się go nie karmi Bogiem traci swój najbardziej żywotny fundament. Jest więc możliwa aborcja powołań. Ale i tak bardziej zdumiewa mnie moc powołania.

Często wspominam maleńkie wcześniaki, które oglądałem kiedyś w szpitalu w Katowicach. Ich chęć życia jest tak wieka, że zbierają się ze swoich kilkuset gramów wagi, ze swoich żółtaczek, gorączek, infekcji. Siła życia jest ogromna. Podobnie i prawdziwe powołanie ma niekiedy olbrzymią moc. Kończymy już u nas okres przyjęć na nowy rok formacji seminaryjnej. Znów Bóg mnie zachwyca i przekonuje, że Jego głos potrafi być silniejszy niż głos świata. Zastukali do nas młodzi ludzie po studiach lub w ich trakcie, po maturze i po wojsku. Wszyscy mówią jedno, że są szczęśliwi, że odważyli się Bogu powiedzieć tak. Niektórzy musieli stoczyć wielką walkę ze sobą, z rodziną, z otoczeniem, a jednak głos Boga był silniejszy. Nie zrażając się na jazgot mediów i nieustanne najeżdżanie na kapłaństwo odważyli się wejść na kapłańską drogę. "Proszę Księdza Rektora, czuję się szczęśliwy, że wreszcie potrafiłem zostawić studia i wybrać to co napełnia moje serce!" - usłyszałem w tym roku kilka razy takie słowa.

Bóg jest wielki w tajemnicy swego powołania. Choć wiem doskonale, że historia rozwoju tych ziaren może być różna, a my jesteśmy wobec niej jak ogrodnicy - możemy podlewać, pielęgnować i ochraniać naszą modlitwą i troską, a i tak ostateczny wzrost pochodzi od Pana. Chcę dziś chwalić Pana za tych wszystkich wspaniałych ludzi, którzy ani u siebie, ani u innych nie zabijają powołań. Choć nawet i wobec aborcji powołań Bóg jest większy i silniejszy, bo jest Panem życie, a każde powołanie jest jak życie.

Przeczytaj pozostałe felietony

ks. Andrzej Przybylski - Żyć czy umierać dla drugich?

ks. Andrzej Przybylski - Blog podhalański

ks. Andrzej Przybylski - Zamyknie furtek

ks. Andrzej Przybylski - Chore i zdrowe drzewa

ks. Andrzej Przybylski - Modlitwa i prostota

ks. Andrzej Przybylski - Zacząć od fundamentów

ks. Andrzej Przybylski - Z ludu wzięci

ks. Andrzej Leszczyński - W sercu na dnie

ks. Andrzej Przybylski - Wybrany za narzędzie

ks. Rafał Sorkowicz - Końcówka „Roku Kapłańskiego”

ks. Andrzej Przybylski - Wszystko jest łaską

ks. Marek Radomski - Celibat

ks. Jan Uchwat - Mini rekolekcje w „sercu” Europy

Ks. Rafał Sorkowicz SChr - "O 16:00 czekam w konfesjonale"

ks. Andrzej Przybylski - Pasterz na kontrakcie

ks. Andrzej Przybylski - Widokówki z Ars

ks. Jacek Socha - Kościół  w Polsce po 10 kwietnia 2010 r.

ks. Andrzej Przybylski - Zapiski...

ks. Piotr Wiśniowski - Wierzę w Jeden...

ks. Józef Franciszek - Dziękujcie razem ze mną Panu (modlitwa)

ks. Andrzej Przybylski - Zaproszenie na Paschę

ks. Andrzej Przybylski - Rany Boskie

ks. Andrzej Przybylski - Mój nie-Wielki Post

ks. Jan Uchwat - Święta zwyczajność - zwyczajna świętość

ks. Andrzej Leszczyński - O zapale wchodzenia przez okno

ks. Jan Uchwat - O miłowaniu Boga i o osiołku

ks. Andrzej Przybylski - Gdy w proch się obrócę …

ks. Andrzej Przybylski - Wypłyń na głebię

ks. Andrzej Przybylski - Ziarna się nie znajdują, ale kiełkują...

ks. Andrzej Przybylski - Kapłańska zima

ks. Andrzej Leszczyński - Czy Rok Kapłański dobiegł końca?

ks. Jan Uchwat - Uzdrawiający dar spotkania

ks. Andrzej Przybylski - Falstart Mędrców ze Wschodu

ks. Andrzej Przybylski - Moja rodzina poszerzona …

ks. Andrzej Przybylski - Ty, który mieszkasz w ruinie mojej duszy

ks. Jan Uchwat - Odnaleźć Boga w betlejemskiej stajence

ks. Andrzej Przybylski - Sługa wolności

ks. Andrzej Przybylski - Powołany do więzi

ks. Jacek Nawrot - Życie samotne z Bogiem czy życie we wspólnocie z ludźmi?

ks. Jan Uchwat - Pieśń o Bogu ukrytym

ks. Andrzej Przybylski - Za plecami Chrystusa

ks. Andrzej Przybylski - Kościół jest ciałem mojego kapłaństwa

ks. Jan Uchwat - Niech Cię Pan błogosławi i strzeże…

ks. Jacek Socha - Księża są potrzebni, by modlić się o uwolnienie

ks. Andrzej Przybylski - Miłość jest ponad czasem

ks. Andrzej Przybylski - Recepta na uzdrowienie

ks. Andrzej Przybylski - Pod znakiem krzyża

ks. Andrzej Leszczyński - Zdjęcia z wakacji

ks. Andrzej Przybylski - Bańki mydlane

ks. Andrzej Przybylski - Walczyć, żeby wygrać miłość - cz. II

ks. Andrzej Przybylski - Walczyć, żeby wygrać miłość - cz. I

ks. Wojciech Paskzo - Pragnienie życia

ks. Jacek Socha - "Niech się ksiądz sam modli"

ks. Andrzej Przybylski - Pozwól Bogu się uzdrowić

ks. Andrzej Leszczyński - Wypocznijcie nieco

ks. Andrzej Przybylski - Słabość nie jest mocą

ks. Jacek Socha - Zostałem proboszczem

ks. Jan Uchwat - Jedni drugich brzemiona noście

ks. Zbigniew Wądrzyk - Chrześcijaństwo to nie kucyk

ks. Andrzej Przybylski - Pasterz i Baranek

ks. Andrzej Przybylski - Dom Kościoła

ks. Andrzej Przybylski - Poranieni Pasterze

ks. Andrzej Leszczyński - Majówkowa przypowieść o wspólnocie

ks. Jacek Socha - Bieniszew i Kodeń czyli o tym kto jest normalniejszy?

ks. Andrzej Leszczyński - Rozłąka jest przejściowa /słowa z liturgii pogrzebowej/

ks. Andrzej Leszczyński - Święta, święta i po świętach czyli o fałszywych tonach radosnego „Alleluja”

linia
hedley 2009