Pojawiają się bowiem wydarzenia, które zupełnie burzą wypracowaną dotąd równowagę i w ten sposób wywołują kryzys. Zatem trzęsienia ziemi w naszym poukładanym życiu zawsze są zapowiedzią czegoś nowego, choć nie zawsze spodziewanego i upragnionego. Dlatego najczęściej towarzyszy im lęk wobec tego co nieznane. Odpowiedź na te różne życiowe trzęsienia ziemi i towarzyszące im lęki daje jednak wiara w Chrystusa.
Wniosek z tego jest taki, żeby w trudnym czy bolesnym doświadczeniu, nigdy nie odrywać się od wiary w Jezusa Chrystusa. Trzęsienie ziemi przeżywane z Chrystusem zawsze będzie zapowiadać początek a nie koniec.
2. Źródła lęku: trująca bezbożność czy życiodajna pobożność
Wszystko zatem zaczyna się od wielkiego trzęsienia ziemi. I dlatego świadkowie tego wielkanocnego wydarzenia odczuwali lęk, choć nie wszyscy taki sam. Strażnicy pilnujący grobu, ze strachu zadrżeli i zdrętwieli jak umarli. Oni nikogo nie szukali i niczego nie oczekiwali, byli tam tylko żeby pilnować. Jest to symbol bezbożności, dla której pojawienie się Bożej obecności jest przyczyną śmiertelnego przerażenia.
Inaczej jest z niewiastami: one szukają Jezusa, są zatem otwarte na Bożą obecność. Niewiasty też odczuwały strach, jednak pobożność otwiera ich serca na łaskę i dlatego mogą widzieć anioła i mogą dotknąć samego Chrystusa.
Wniosek z tego taki, że pobożne serce doświadcza Boga i uwalnia się od lęku, a serce bezbożne doświadcza nicości i pogrąża się w osamotnieniu.
3. Szukanie Jezusa: Ukrzyżowanego czy Zmartwychwstałego
Niewiasty szukały Jezusa Ukrzyżowanego, a znalazły Jezusa Zmartwychwstałego. Jezus jest jednym i drugim. W ten sposób złączył się z człowiekiem, któremu w życiu towarzyszy na przemian: krzyż i chwała. Tym, którzy szukają tylko Chrystusa chwalebnego przypomina On o obecności krzyża. Tym zaś, którzy przez własne cierpienie widzą tylko Chrystusa ukrzyżowanego przypomina o swoim zmartwychwstaniu. Chrystus cierpiał, ale przez krzyż śmierci przeszedł do chwały życia. Nasze życiowe krzyże są jak trzęsienia ziemi - powalają. Jednak kiedy przeżywa się je z wiarą w Chrystusa, prowadzą wraz z Nim do nowego życia.
Wiosek z tego taki, żeby zawsze szukać Jezusa Chrystusa. I bez względu na to czy znajdziemy Ukrzyżowanego czy Zmartwychwstałego, jeśli znajdziemy Jezusa Chrystusa - znajdziemy Życie.
Wróć do artykułów...>> |