baner_czarny

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

artykuly
Ks. Jacek Nawrot

KAPŁAŃSTWO CIENI CZY KAPŁAŃSTWO RZECZYWISTOŚCI

1. Kapłaństwo cieni
Kapłaństwo cieni, to kapłaństwo niedoskonałe, typowe dla Starego Testamentu. Polega na składaniu rozmaitych materialnych ofiar na ołtarzu w świątyni. Jego niedoskonałość polega na tym, że było dziełem tylko człowieka, nie było tam uwalniającej od grzechu mocy Boga. Niedoskonałość tego kapłaństwa polegała też na tym, że było czysto zewnętrznym składaniem ofiar, bez składana na ołtarzu samego siebie, bez przelewania krwi własnego serca. To jest kapłaństwo, ale tylko kapłaństwo cieni.

kaplan_modlacy

2. Kapłaństwo rzeczywiste – Chrystus pełniący wolę Bożą
Wcielenie jest momentem zaistnienia jedynego i rzeczywistego kapłaństwa Chrystusa. Gdy Syn Boży stał się człowiekiem, zaczęło żyć prawdziwe kapłaństwo, które uskuteczniło się, kiedy Syn Boży, umierał na krzyżu za ludzi. To rzeczywiste kapłaństwo Chrystusa wyraziło się już w samym momencie Wcielenia. Wyraziło się w akcie miłosnej ofiary Syna do Ojca: „Oto, Ojcze nie chciałeś już ofiar starotestamentalnych, ale dałeś mi ciało. Oto idę, aby pełnić Twoją wolę” ( por. Hbr 10, 5-7).

I tym aktem zdecydowania, aby wypełnić wolę Ojca za wszelką cenę (jęz. włoski „cena” = ofiara), Chrystus wypełnił swoje kapłaństwo. Chrystus trwa przy woli Ojca nawet jeśli ona objawiła się jako krzyż, jako śmierć, jako ogołocenie. Tak więc już moment Wcielenia jest momentem rzeczywistego kapłaństwa: miejsce ofiar materialnych, zajmuje ofiara z samego siebie. Zdecydowanie się Chrystusa na pełnienie woli Ojca stanowi o istocie kapłaństwa. Kapłanem jest się zatem najpierw przy ołtarzu, ale zaraz potem wszędzie poza ołtarzem.

3. Kapłaństwo rzeczywiste – przelać krew dla Chrystusa
Pełnienie woli Bożej często jest dla człowieka ofiarą. Jest trudne. Nieraz dusza krwawi. Nie ma wiernego kapłaństwa duchowego, gdy się wewnątrz nas, nasza krew nie przelewa. Człowiek bowiem skłonny do złego, bardzo często rośnie sobie jakby dziko: jeśli się chce poddać temu, co jest od Boga, musi działać na przekór sobie. Potwierdza to życie.

Jak często nasze osobiste pragnienia sprawiają, że człowiek nie chce być kapłanem, bo nie chce składać ofiary w sercu. Nie chce krwi przelewać. Ale wtedy często pojawi się nieczystość, materializm, pogoń za przyjemnością, szukanie wrażeń. Tylko wtedy, gdy człowiek jest gotowy trochę krwawić w sercu i działać wbrew własnej nędzy, rośnie we własnym człowieczeństwie, które staje się na podobieństwo Chrystusa. Musi jednak być kapłanem duchowym, zdolnym przyjąć wewnętrzne stygmaty – krwawienie serca, jako znaki upodobnienia się do Dobrego Pasterza.

4. Maryja wzorem i pomocą w pełnieniu woli Boga
W Ewangelii patrzymy na człowieka, który wypełnił wolę Boga. Na kogoś, kto będąc tylko człowiekiem, złożył piękną ofiarę ze swojej woli Bogu. To Maryja! Widzimy Ją, jak przychodzi razem z braćmi, staje na dworze i czeka. Czeka, aż Jezus Ją zauważy, a potem czeka dalej kiedy Jezus pozornie Ją zlekceważy. Wewnętrzne stygmaty – krwawienie serca. Maryja potrafiła wypełnić wolę Boga zapisaną wobec siebie. Dlatego jest przewodniczką w drodze do ofiarowania serca i do pełnienie woli Ojca.

Jedno jest ważne, abyśmy nasze kapłaństwo wypełnili: to chrzcielne, to z bierzmowania, to z Eucharystii i szczególnie to ze święceń kapłańskich. Matka Boża jest tu z nami. Ona nam pomaga. „Ona jest Matką Syna Bożego bardziej przez to, że wypełniła wolę Ojca, niż z powodu tego, że Jezusowi dała ciało”, mówił św. Augustyn.

Dlatego na koniec tego rozważania trzeba powiedzieć: kiedy idziesz w życie twarde, przeciwne Dekalogowi, zlaicyzowane, a chcesz pozostać kapłanem duchowym, nie idź sam! Oddaj się Maryi! Zawierz się Jej, bo tylko Ona może ci pomóc. Ona, która wypełniła wolę Bożą, tak jak tego chciał Jej Syn. A zatem: „Niepokalana Matko Wielkiego Zawierzenia, oddajemy się Tobie bez zastrzeżeń”.

Wróć do artykułów...>>

linia
hedley©2009