Jednak od momentu stanięcia przy grobie wszystko zaczęło być nadzwyczajne. Kamień zakrywający grób został odsunięty. Wewnątrz grobu nie było ciała zmarłego Jezusa. Za to siedział tam młodzieniec, który także był niezwykły. Jednak najbardziej niezwykłe były jego nowiny: "Jezus ukrzyżowany powstał. Nie ma Go tu w grobie!". Wydarzyło się to, co przekroczyło granice ludzkiej zwyczajności. Stało się coś niemożliwego dla człowieka: zmarły powstał ze swojego grobu. W naszej życiowej pielgrzymce znowu spotykamy się we wierze. Pragnę dzielić się z Wami moją wiarą, że to, co widziały kobiety w dniu zmartwychwstania, stało się naprawdę. Dzielę się zatem z Wami moją wiarą, że Jezus żyje! Z tej zaś wiary wynika wszystko co dotyczy mojego życia, to kim jestem i to po co żyję. Moim celem jest świętość czyli budowanie coraz większej relacji miłości z Chrystusem. Wiara daje mocny fundament pod wznoszenie gmachu własnej świętości. Lecz nie tylko. Wiara daje także mocną motywację, lub inaczej mówiąc budzi silne pragnienie, aby Boga szukać i dążyć do spotkania z Nim w miłości. Tak więc nasze życie duchowe podobne jest do kwiatów na łące. Wszystko zaczyna się od wiary, która na początku jest jak małe ziarenko włożone w ziemię. Obumierając w wierze zaczynamy zapuszczać korzenie w glebę którą jest Mistyczne Ciało Chrystusa czyli Kościół święty. Kiedy dobrze zapuścimy już korzenie wiary wówczas zaczynamy wypuszczać pierwsze pędy nadziei. Nadzieja w naszym życiu to obietnice które w wierze dał nam Chrystus. Im lepiej się nasłuchamy obietnic Jezusa tym szybciej pniemy się w górę, ku Chrystusowi. Nadzieja to siła, która nas ożywia w poznawaniu i szukaniu Chrystusa. I tak rozwijamy się w nadziei, aż do chwili kiedy zaczną się pojawiać pierwsze owoce: kwiaty miłości. Miłość jest naszym celem, a ponieważ Bóg jest miłością, to On sam jest tym celem. Jeśli szukamy miłości to szukamy Boga. Kiedy zaś znajdujemy Boga, znajdujemy miłość, bo: "Deus Caritas est!" |
||
| Jeżeli ten artykuł Cię poruszył, chciałbyś dodać swoją refleksję, to zapraszamy do dzielenia. Patrycja
2010-10-22 10:51:19 Cudowne słowa i cudownym jest odczuwanie Chrystusa w sercu. To jak niekończąca się nigdy w duszy Adoracja, już o nic nie proszę, niczego nie pragnę poza Miłością. Wtedy nawet w drodze do spowiedzi można umierać z miłości. Wtedy nawet śmierć nie odbiera mi szczęścia, kiedy w myśli z całych sił obejmuję Jego Krzyż - jestem absolutnie całkowicie wolna, bo On mnie nigdy nie odepchnie, ja sama też nie odejdę, więc choćby całe piekło z całą swą mocą piekielną sprzysięgło się przeciwko mnie - nic, nikt i nic nie może mi uczynić. Myślę, że to właśnie jest wolność i życie w Jezusie! Że tym jest panowanie nad sobą samym, by decydować do kogo chcę iść. To jest jak przestrzeń... Irenka:)
2010-07-25 22:51:09 Fajnie być przyjacielem Jezusa,On nigdy nie zawodzi!!!Czasami ufamy ludziom,często wydaje się nam ,że są naszymi przyjaciółmi,ale kiedy okazuje się ,że jest inaczej bardzo cierpimy!!!Uważam ,że prawdziwy przyjaciel powinien zawsze mieć czas,żeby nas wysłuchać,często jednak bywa tak,że wtedy kiedy go najbardziej potrzebujemy ,to robi uniki!!! Z drugiej strony patrząc wtedy dopiero widzimy,że tylko Jezus jest zawsze do naszej dyspozycji,zawsze...,chociaż często na to nie zasługujemy!!! Magdalena
2010-04-12 14:18:13 Wierzę, że spotkanie Zmartwychwstałego przemieniło życie Marii Magdaleny o wiele głębiej niż ich pierwsze spotkanie przed Męką Jezusa, kiedy uratował ją przed ukamienowaniem.Oby Jego spojrzenie dało też mi odwagę do dawania świadectwa moim życiem! Kasia B. :-)
2010-04-11 13:45:57 Wszystkim Kapłanom, a szczególnie tym niestródzenie nauczającym i wyjaśniajacym nam Słowo Boże, słowo nadziei, wiary i MIŁOŚCI - serdeczne Bóg zapłać. Okazuje się, po raz kolejny, że w bardzo trudnych sytuacjach tylko Bóg daje odpowiedź o s e n s ....i cel życia, istnienia. Agata
2010-04-09 21:35:51 Dziękuję za delikatność i czułość BOGA, że tak właśnie prowadzi, że nie daje wszystkiego od razu...choć z drugiej strony człowiek potrzebuje wiedzieć co będzie dalej. Już dziś dziękuję Mu za Miłość, za Jej owoce, choć moimi oczami jeszcze Jej nie widzę, ale przeczuwam że jest i dziękuję tym którzy o tym świadczą, że Bóg jest Miłością i tym właśnie przybliżają Prawdziwe Oblicze Boga. Asia
2010-04-04 12:18:19 Już nie ma sytuacji beznadziejnych. Już nie możesz powiedzieć, że życie jest bez sensu. Po dzisiejszej nocy, nocy zmartwychwstania, wszystko jest możliwe :) Chwała Panu! Chwała Jezusowi! Boże jak dobrze, że jesteś!!! |
||
|
||